Wtaczająca się do pokoju kulka to dla większości czworonogów natychmiastowy sygnał do szaleństwa.
Kłopot w tym, że jej zewnętrzna warstwa to materiał ścierny, zaprojektowany do tarcia o kort.
Pies, który godzinami ją gryzie i nosi, wykonuje na własnych zębach robotę pilnika.Dochodzi do tego ryzyko połknięcia kawałków, gdy zwierzę rozerwie piłkę na pół.
U dużego psa taki fragment potrafi utknąć w przewodzie pokarmowym.