Pomyślałem od razu o psach, bo tu dzieje się dokładnie to samo.Mój pies żyje dłużej, niż żyły psy z mojego dzieciństwa.
Lepsza karma, szczepienia, weterynaria na wyciągnięcie ręki.
Ale dłużej nie znaczy zdrowiej.Widzę to codziennie: siwiejący pysk, sztywniejsze poranki, wolniejsze wchodzenie po schodach.
Wydłużyliśmy psom życie, ale nie zawsze dołożyliśmy do tego jakość tych lat.Nie liczę już tylko latPrzestałem myśleć o wieku psa w kategorii "ile jeszcze pożyje".