Jeśli szukasz najpewniejszego sposobu na odzyskanie zgubionego psa, odpowiedź brzmi prozaicznie: mikrochip plus czytelna adresówka na obroży.
Lokalizator GPS to świetny dodatek, ale on pokazuje, gdzie pies jest teraz - to chip mówi obcemu człowiekowi, czyj to pies.
Dopiero te dwie rzeczy razem naprawdę działają.Zaciekawił mnie news o zegarku Redmi, który ma namierzyć dziecko nawet bez zasięgu sieci.
Bo dokładnie ten sam problem mam z psim GPS-em od lat.