Eksperci ostrzegają, że przyszłość Europy zależy od zapylaczy, i przedstawili plan ich ochrony.
Brzmi jak sprawa dla rolników i ekologów, a nie dla mnie z psem na smyczy.
Uważam jednak, że to błąd.Mój pies żyje w tym samym krajobrazie, co pszczołaKiedy wypuszczam psa na łące, widzę tylko radosne zwierzę biegające w trawie.
Ale ta łąka to nie dekoracja - to sieć powiązań, w której owady zapylające podtrzymują rośliny, a rośliny podtrzymują wszystko inne.