Skip to content
Ciekawostki

Morze zniknęło z chorwackiej plaży w kilka minut - i nagle zrozumiałem, dlaczego mój pies wariował na wakacjach

Zjawisko, które osadziło jachty na mieliźnie, tłumaczy coś, czego wcześniej nie rozumiałem: dlaczego pies wyczuwa zmianę pogody, zanim ja cokolwiek zauważę.

1 min read
Morze zniknęło z chorwackiej plaży w kilka minut - i nagle zrozumiałem, dlaczego mój pies wariował na wakacjach

Na chorwackich wyspach morze najpierw wdarło się na nadbrzeża, a chwilę później zniknęło, odsłaniając błotniste dno. To nie tsunami, tylko zjawisko atmosferyczne, które potrafi zmienić spokojną zatokę w pułapkę.

Czytam o tym i myślę o czymś zupełnie innym. O moim psie, który podczas ubiegłorocznego urlopu nad morzem zachowywał się dziwnie na długo przed każdym załamaniem pogody. Chował się, dyszał, nie chciał wejść do wody.

Wtedy uznałem, że po prostu marudzi. Dziś podejrzewam, że wyczuwał to, czego ja nie potrafiłem.

Pies czuje ciśnienie, którego my nie widzimy

Za takimi nagłymi wahaniami morza stoją gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego. A psi organizm reaguje na spadki ciśnienia i zmiany elektryczne w powietrzu wyraźnie szybciej niż nasz.

Stąd niepokój, chowanie się, przyklejanie do właściciela na godziny przed burzą. To nie kaprys, to biologia.

Dlatego jeśli pies nagle zmienia zachowanie nad wodą, nie każ mu wchodzić na siłę. Potraktuj to jak sygnał i sam rozejrzyj się po niebie.

Adriatyk tego wieczoru oszalał bez ostrzeżenia dla ludzi. Ale coś mi mówi, że gdyby na promenadzie był pies, ostrzeżenie padłoby wcześniej.

Mapa serwisu Cała psia wiedza w jednym miejscu.