Skip to content
Ciekawostki

Małpy znają geometrię bez szkoły - a ja właśnie zrozumiałem, dlaczego mój pies liczy kęsy w misce

Małpy rozpoznają figury geometryczne jak przedszkolaki. To odkrycie przekonało mnie, że mój pies ma w głowie więcej matematyki, niż jestem gotów przyznać.

2 min read
Małpy znają geometrię bez szkoły - a ja właśnie zrozumiałem, dlaczego mój pies liczy kęsy w misce

Naukowcy pokazali, że dorosłe małpy rozpoznają skomplikowane figury geometryczne mniej więcej na poziomie ludzkich przedszkolaków. Wniosek jest prosty: abstrakcyjne myślenie nie wymaga szkoły ani mowy. I właśnie to skłoniło mnie do przyjrzenia się temu, co dzieje się w głowie mojego psa.

Bo skoro małpa czuje, że kwadrat to kwadrat, a nie przypadkowy zlepek kresek, to dlaczego odmawiam podobnych zdolności psu, który codziennie mnie przechytrza przy misce?

Mój pies nie liczy, ale rozumie „więcej”

Nie twierdzę, że mój labrador rozwiązuje równania. Ale zauważyłem coś, co trudno zbyć wzruszeniem ramion. Kiedy dzielę smakołyki na dwie kupki, pies patrzy na tę większą. Nie na tę bliższą, nie na tę pachnącą mocniej – na większą.

Badacze od lat opisują u zwierząt tak zwane poczucie liczby, czyli zdolność odróżniania „mniej” od „więcej” bez liczenia po kolei. Psy nie recytują cyfr, ale wyraźnie reagują, gdy z miski nagle znika połowa porcji. Coś im się w tym rachunku nie zgadza.

Odkrycie z małpami traktuję więc jako podpowiedź. Jeśli figury geometryczne mieszczą się w głowie zwierzęcia bez lekcji, to intuicyjna matematyka jest starsza niż nasz gatunek. My tylko dopisaliśmy do niej symbole i zeszyty.

Dlaczego wolę psa, który ocenia, niż liczy

Dziwi mnie, jak bardzo chcemy, żeby zwierzęta były „prawie jak my”. Tymczasem siła psa leży gdzie indziej. On nie liczy kroków do drzwi, tylko wyczuwa, że wracam pół godziny później niż zwykle. Nie mierzy kąta rzutu piłki, a jednak przewiduje, gdzie spadnie.

To nie jest gorsza wersja ludzkiego rozumu. To inny sposób ogarniania świata, oparty na proporcji, ruchu i przestrzeni. Małpy z badania pokazały tę samą prawdę od strony geometrii – że umysł potrafi porządkować rzeczywistość, zanim nauczy się o niej mówić.

Uczciwie dodam, że nie każdy pomiar w domowych warunkach coś udowadnia. Jeśli twój pies nagle traci apetyt albo zachowuje się dziwnie, to nie temat na filozoficzny felieton, tylko na wizytę u weterynarza.

Ale kiedy następnym razem mój pies zignoruje bliższą kupkę i pójdzie po większą, przestanę się z tego śmiać. Zacznę traktować to jak dowód, że matematykę mamy wszyscy we krwi – tylko niektórzy z nas machają przy tym ogonem.

Mapa serwisu Cała psia wiedza w jednym miejscu.